Katowice
Będzin
Bieruń
Bobrowniki
Bojszowy
Bytom
Chełm Śląski
Chorzów
Czeladź
Dąbrowa Górnicza
Gierałtowice
Gliwice
Imielin
Katowice
Knurów
Kobiór
Lędziny
Łaziska Górne
Mierzęcice
Mikołów
Mysłowice
Ożarowice
Piekary Śląskie
Pilchowice
Psary
Pyskowice
Radzionków
Ruda Śląska
Rudziniec
Siemianowice Śląskie
Siewierz
Sławków
Sosnowiec
Sośnicowice
Świerklaniec
Świętochłowice
Tarnowskie Góry
Tychy
Wojkowice
Wyry
Zabrze
Zbrosławice
11 °C
AAA

Baneroza atakuje ze wszystkich stron

Felietony
Tekturowe portrety kandydatów na słupach, zajęte wszystkie możliwe barierki przy drogach, plakaty, banery... Kandydaci do Sejmu i Senatu nie pozwalają o sobie zapomnieć. Szkoda tylko, że najwyraźniej zapomnieli, że mamy XXI wiek i walka o głosy z pomocą sznurka i tektury staje się... nieco przestarzała.

Kandydatów, którzy są naprawdę aktywni w sieci, mają pomysł na własną kampanię można policzyć na palcach jednej ręki. Zdecydowana większość wybrała dobrze znane, utarte szlaki, żadnych nowych pomysłów, żadnych inicjatyw. Po prostu zastosujmy to, co zawsze i jakoś to będzie - postanowili kandydaci i tę ideę wprowadzili w życie. Życie, które teraz uprzykrzają nam banery i plakaty, po deszczu czy wichurze wyglądające odstraszająco. Kogo mogą zachęcić do oddania głosu? Chyba tylko najbardziej wytrwałych...

Chciałabym zagłosować na kogoś, kto ma przede wszystkim ciekawy pomysł... na samego siebie. Kto wie, że kampania w sieci to nie tylko selfie w mediach społecznościowych. Niestety, nie zobaczyłam żadnego dobrego spotu, żadnej interesującej grafiki, dobrego kadru. Radiowe i telewizyjne nagrania firmowane przez naszych polityków to zwykle mieszanka kiczu i amatorszczyzny. Gdzie się podziała kreatywność, panie i panowie?


Komentarze