Katowice
Będzin
Bieruń
Bobrowniki
Bojszowy
Bytom
Chełm Śląski
Chorzów
Czeladź
Dąbrowa Górnicza
Gierałtowice
Gliwice
Imielin
Katowice
Knurów
Kobiór
Lędziny
Łaziska Górne
Mierzęcice
Mikołów
Mysłowice
Ożarowice
Piekary Śląskie
Pilchowice
Psary
Pyskowice
Radzionków
Ruda Śląska
Rudziniec
Siemianowice Śląskie
Siewierz
Sławków
Sosnowiec
Sośnicowice
Świerklaniec
Świętochłowice
Tarnowskie Góry
Tychy
Wojkowice
Wyry
Zabrze
Zbrosławice
21 °C
AAA

Kibice Ruchu tracą cierpliwość. Tymczasem prezydent Chorzowa odprawił ich z kwitkiem!

Artykuły
rptnb
Zakończyła się manifestacja kibiców Ruchu Chorzów. Domagają się oni budowy nowego stadionu dla swojego klubu. Prezydent Andrzej Kotala wyszedł do protestujących, jednak nie zapowiedział nowej daty rozpoczęcia tej inicjatywy.

Manifestacja rozpoczęła się o godz. 16 ze skrzyżowania ulic Wolności i Chrobrego. Następnie przeszła w kierunku chorzowskiego rynku, gdzie zatrzymała się pod Urzędem Miasta. Szymon Michałek, organizator wydarzenia, wezwał prezydenta Andrzeja Kotalę do stawienia się przed obliczem kibiców. Najpierw z Urzędu przyszła przedstawicielka włodarza, która zaprosiła reprezentantów demonstrantów do budynku. Michałek jednak dał jasno do zrozumienia, że chcą prezydenta do siebie.

Po chwili Andrzej Kotala przyszedł do manifestujących. Rozpoczęła się gorąca dyskusja pomiędzy nim a organizatorami i kibicami. Kotala zaczął zrzucać winę za brak decyzji o budowie na reformę podatkową. Zarzucił również, że Szymon Michałek rozpoczął działalność polityczną, co spotkało się z olbrzymim oburzeniem ze strony kibiców. Prezydent zaproponował również, aby fani Ruchu z Mikołowa, Rudy Śląskiej i innych miast zaczęli płacić podatki w Chorzowie. Wtedy znajdą się pieniądze na nowy stadion.

Organizator argumenty Kotali uznał za kłamstwa i dał do zrozumienia, że w 2016 roku kibice zostali oszukani. Wtedy obiecano im rozpoczęcie budowy w 2018 roku. Następnie Michałek poprosił Kotalę o spisanie oficjalnej deklaracji w sprawie obiektu dla Ruchu Chorzów. Prezydent jednak odmówił i ostatecznie wrócił do budynku Urzędu Miasta.

Kibice nie zamierzają odpuścić. Zagrozili, że kolejna manifestacja odbędzie się pod domem Kotali oraz że zorganizują referendum dot. odwołania go ze stanowiska prezydenta miasta. Demonstracja zakończyła się jeszcze jedną, ważna informacją. Po raz pierwszy od wielu lat fani Ruchu pojadą do Zabrza na mecz. Spotkanie rezerw tamtejszego Górnika z Ruchem ma odbyć się w sobotę.


Komentarze