Katowice
Będzin
Bieruń
Bobrowniki
Bojszowy
Bytom
Chełm Śląski
Chorzów
Czeladź
Dąbrowa Górnicza
Gierałtowice
Gliwice
Imielin
Katowice
Knurów
Kobiór
Lędziny
Łaziska Górne
Mierzęcice
Mikołów
Mysłowice
Ożarowice
Piekary Śląskie
Pilchowice
Psary
Pyskowice
Radzionków
Ruda Śląska
Rudziniec
Siemianowice Śląskie
Siewierz
Sławków
Sosnowiec
Sośnicowice
Świerklaniec
Świętochłowice
Tarnowskie Góry
Tychy
Wojkowice
Wyry
Zabrze
Zbrosławice
12 °C
AAA

10-letnie gwarancje pracy i pierwsze od 2018 podwyżki. Związkom mało. Chcą rekompensaty za 3-letni brak podwyżek

Zdjęcie: JSW
Czy tzw. reprezentatywne organizacje związkowe (Solidarność, Kadra i ZZ), czyli 3 największe z 65 wszystkich związków zawodowych w Jastrzębskiej Spółce Węglowej oderwały się od rzeczywistości? Nowa prezes JSW Barbara Piontek - pomimo pandemii i trudności finansowych spółki - przyznała pracownikom podwyżki w wysokości 3,4% (pierwsze od lat) oraz dała nowe 10-letnie gwarancje pracy. W odpowiedzi... niektórzy związkowcy opublikowali na swoim Facebooku informację, że chcą rekompensat za lata, kiedy nie było podwyżek.

Pełniąca od marca funkcję prezesa JSW Barbara Piontek ogłosiła, że program oszczędnościowy spółki (którego wymaga JSW, w związku z 1,5 mld zł straty za 2020 rok) nie będzie dotyczył pracowników. Ci otrzymali kolejne 10-letnie gwarancje pracy oraz podwyżki o 3,4% od 1 lipca 2021 roku. Mimo trudnej przez pandemię koronawirusa sytuacji gospodarczej związkowcy uważają, że należy im się więcej. Oznajmili to najpierw w mediach społecznościowych i zażądali 6% podwyżki, a także… rekompensaty „ze względu na brak w JSW S.A. podwyżek płac od roku 2019”.

Mimo ich decyzji prezes spółki zapewnia, że nie wycofuje się z zamiaru przyznania podwyżek pracownikom.

- Niezależnie od sprzeciwu reprezentatywnych organizacji związkowych i odrzucenia przez nich zasłużonych podwyżek dla całej Załogi pragnę Państwa poinformować, że zapowiadane od 1 lipca podwyżki będą pracownikom JSW wypłacane. Taka jest decyzja Zarządu

– zaznacza Barbara Piontek, prezes JSW.

Zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej podkreśla, że w czasach trudności ekonomicznych wywołanych pandemią koronawirusa, a także korzystania z tzw. tarczy antykryzysowej i konieczności wprowadzania programu oszczędnościowego, żądania większej podwyżki (gdy przyznana obecnie jest pierwszą od lat) i rekompensat jest „etycznie naganne”.

- W związku z tym Zarząd Spółki kategorycznie i negatywnie ocenia postawę grupy kilku osób wnioskujących uprzednio o 4%, aktualnie o 6% podwyżki i dodatkowe wynagrodzenia uzupełniające. Osoby te z premedytacją swoimi działaniami narażają 22 tysiące pracowników JSW na utratę pracy poprzez doprowadzanie Spółki do upadłości w wyniku stawiania nierealnych, niemożliwych do spełnienia żądań i dążenia do sporu. Eskalacja roszczeń wydaje się być podyktowana jedynie chęcią wzbudzenia niepokoju wśród ciężko i uczciwie pracującej Załogi

– czytamy w komunikacie JSW w odpowiedzi na publikację związków zawodowych.

Prezes JSW dodaje, że wypłata żądanych przez związkowców kwot w obecnej sytuacji finansowej spółki byłaby zagrożeniem dla jej funkcjonowania.

Czy szefowie niektórych związków zawodowych są tylko po to, by zawsze nie zgadzać się z władzami spółki i – nawet gdy władze chcą dać, jak na obecne możliwości, bardzo dużo – chcieć zawsze jeszcze więcej bez względu na wszystko?


Komentarze